Dziś pojechaliśmy do miasta. Gorąca jak zawsze, odczuwalna 34, także nader przyjemne ciepełko. Chcialiśmy pojechać do dużego centrum handlowego, do którego już od dawna nie wpuszczali nas razem, bo dopatrzyli się, że numerki w paszporcie mamy różne i nie mogliśmy razem tam wejść.
Wszystkie wpisy, których autorem jest Krzysztof Rudź
Kolumbia – Dzień 711
Przygotowania do otwarcia plaż w okolicach naszego miasta trwają. Co prawda sami jeszcze nie byliśmy od dwóch dni na plaży, ale relacje w internecie pokazują jasno jak Kolumbijczycy z Santa Marta poważnie podchodzą do sprawy. Na piasek weszły już ekipy ze sprzętem i uzbrojeni w maseczki protokóły wyznaczają nowe miejsca gdzie bezpiecznie będziemy mogli”odpoczywać”.
Kolumbia – Dzień 710
Wczoraj byliśmy na mieście w Santa Marta po zakupy pomimo że był wtorek. Pojechaliśmy bo był to pierwszy dzień zniesienia zakazów poruszania się. Weszliśmy do wszystkich nas interesujących sklepów bez kontroli dokumentów. To pozytywna sprawa. Poza tą mało chyba mądrą wczorajszą decyzją rządu Santa Marta o ograniczaniu wejść na plaże i na dodatek dopiero od 18 września.
Kolumbia – Dzień 709
Nowa normalność w wykonaniu Kolumbijskim nadchodzi wielkimi krokami. A raczej wielkimi i odważnymi decyzjami. Trochę w sarkastycznym tonie dzisiejsza informacja. Od dziś miał być nowy rozdział i szumnie zapowiadane zniesienie „kwarantanny” w Kolumbii. No to urząd miejski w Santa Marta jak przystało na władzę przygotował kolejny już 231 dekret w sprawie wirusa.
Kolumbia – Dzień 708
Ciekawą sprawę obserwujemy już od dawna w naszej łazience ;). Co jakiś czas po podłodze chodzą bardzo małe mróweczki. Wychodzą gdzieś ze szpary za kafelkami i dosłownie łażą pod drzwiami wzdłuż pokoju do kuchni. Nie żeby jakieś to było groźne i nieprzyjemne.
Kolumbia – Dzień 706
Dzień jak co dzień, zaczynamy kawą. To jest nasz czas. Na tarasie nie jest jeszcze tak gorąco, jedyne 28 stopni, więc spokojnie… Dwie godziny co rano rozmawiamy (no… czasem godzinę, zależy ile mamy pracy) ale dziś mamy też taki trochę spokój, bo robota podgoniona i nie ma pilnych, naglących terminów.
Kolumbia – Dzień 705
Dzisiaj mamy dzień informacji, a właściwie analizy różnych informacji o kwarantannie i jej zmianach które mają być od 1 września. Wszystkie wiadomości w telewizji i internecie analizują ostatnie komunikaty prezydenta i rządu. Właśnie 1 września mija 3 miesiąc odkąd ponownie przedłużono wcześniejszą kwarantannę.
Kolumbia – Dzień 702
Dzisiaj mamy dzień wolny od wyjścia na miasto. Od rana zabieramy się za terminowe teksty i nadrabiamy żeby być na bieżąco ze zleceniami. Poza tym jest wyraźnie chłodniej na dworze. Może dla tego, że przechodzą często burze i nawet mocno się błyska.
Kolumbia – Dzień 701
Dzisiaj poza zwyczajnymi rzeczami dnia codziennego mieliśmy najnowsze informacje rządowe. Luzują kwarantanne. A przynajmniej tak mówią, bo pomiędzy słowami prezydenta w telewizji i burmistrz Bogoty, można było wyczytać jakieś nie ścisłości … Wygląda na to że sami nie wiedzą co chcą wprowadzić.
Kolumbia – Dzień 700
Chciałoby się napisać, z okazji dzisiejszego święta, coś ważnego i doniosłego…. Jednak pomimo że dziś 700 dzień w podróży, to właściwie jest zwyczajny. No może poza tym że jest niedziela, więc można przyjąć że faktycznie jest święto. Te siedemset dni minęło jakoś szybko… Wiem, że zależy to od punktu widzenia i ilości sytuacji które w międzyczasie się wydarzyły.