Wszystkie wpisy, których autorem jest Krzysztof Rudź

Kolumbia – Dzień 693

Wczoraj na tarasie obok pojawiła się nowy człowiek. Na razie widzieliśmy go tylko raz, być może przyjechał na chwilę, albo na weekend. Zobaczymy… My mamy dziś kolejny poranek z wiadomościami telewizyjnymi. Od kilku dni wałkują temat byłego prezydenta Kolumbii. Podobno został zatrzymany w areszcie domowym, potem informowano, że ma wirusa, a potem, że już nie ma… Istny majstersztyk dezinformacji politycznej 😉

Kolejnym gorącym tematem telewizyjnych wiadomości jest rozpoczynająca się od jutra kolejna już „ścisła kwarantanna” w 9 dzielnicach w Bogocie.

Kolumbia – Dzień 691

Życie czasem pokazuje, że nie można stracić czujności. Nie żeby w jakimś dramatycznym sensie, ale dzisiejszy dzień był nieco bardziej przygodowy niż pozostałe dotychczas spędzone w Santa Marta. Nic nie zapowiadało takiego obrotu spraw, ale zacznijmy od początku… Rano nie mieliśmy zbyt dużo czasu, bo już przed 10 ruszyliśmy na miasto, pierwszy punkt na dzisiaj wizyta kontrolna u lekarza.

Kolumbia – Dzień 687

Wolność, wolność… Niby nic szczególnego, jednak bardzo ważna i niezauważalna rzecz. Dopóki się ją ma ;). Dziś postanowiliśmy nieco nagiąć przepisy obowiązujące w Kolumbii i „uciekliśmy” dalej niż zwykle od naszego domu. Nie żeby ucieczka była jakaś dramatyczna. Ale jednak pojechaliśmy jakieś 10 km w linii prostej na południe od Rodadero, czyli dzielnicy w której mieszkamy.