Kategoria: Bez kategorii

Przez Atlantyk – Dzień 44 Zarate

46157222_299724690881561_2032698907552645120_n

Dzień czterdziesty czwarty – 06.11.2018

Do Zarate dopłynęliśmy skoro świt. Niewiadomo kiedy. Już drugi raz płyniemy (w życiu) do Zarate. To bardzo ciekawy port, jeden z największych portów RORO w Argentynie. (a w zasadzie największy).

Ciekawe podejście, bo najpierw wpływa się do estuarium Rio de la Plata, największego na swiecie lejkowatego ujscia, a później, rzeką la Plata płyniemy, może nie na żyletki, ale jest dosyć wąsko.

Przez Atlantyk – Dzień 43

46003607_2358575970881843_1638888219401519104_n (1)

Dzień czterdziesty trzeci – 05.11.2018

Stoimy na kotwicy tuż przy Montevideo. Kapitan dostał dokładne koordynaty gdzie ma rzucić kotwicę. Czekamy. Po południu, około 18 ma przyjechać jeden pilot i przeprowadzić na przez estuarium Rio de la Plata, a później, już na rzece, przypływa kolejny pilot i około 14 godzin płyniemy do Zarate.

Przez Atlantyk – dzień 41

IMG_7152 strona

Dzień czterdziesty pierwszy– 03.11.2018

Wczoraj znowu wieczorne spotkanie u Sergeya w kabinie. Oglądaliśmy nasze zdjęcia z Chile przy akompaniamencie popcornu. Dzisiaj pada deszcz i nie można wyjść na zewnątrz także trzeba sobie zorganizować życie wewnątrz statku. Siedzę wobec tego w salce konferencyjnej i piszę trochę o tym co się dzieje.

Przez Atlantyk – Dzień 40

IMG_7271 strona

Dzień czterdziesty – 02.11.2018

Dziś mały jubileusz, czterdziesty dzień podróży. Rano, o 10.00 wypływamy z Paranagua, jest uroczy dzień słońce wychodzi po 13.00 już tak na dobre. Rozświetlające błyski migają na falach. Płyniemy do Zarate w Argentynie. Stoimy bardzo długo i obserwujemy oddalający się ląd… Już wiem, że nowy Schedule (rozkład jazdy) mówi  o tym że 8 mamy być w Montevideo.

Przez Atlantyk – Dzień 27

IMG_6819 (2) do strony

Dzień dwudziesty siódmy – 20.10.2018

Sobota zaczęła się jak zwykle dla pasażera na statku nader leniwie. Na śniadanie trzy gorące, lekko spalone tosty, do tego jajecznica, jajko na twardo i trochę żółtego sera. Na koniec domowej roboty dżem truskawkowy. Po wczorajszej imprezie wszystko działa jakby trochę z opóźnieniem.

Napisz do nas
Facebook
YouTube