653 dzień wyprawy
to ostatnimi czasy ulubione danie Krzyśka. Po prostu piecze naleśniki. I zjada bez dodatków. Czasem może zrobi kakao do tego, na co ja sie chętnie skuszam.. Kusić to on umie…
Ale też czasem kupujemy chleb w piekarni w Playas.
653 dzień wyprawy
to ostatnimi czasy ulubione danie Krzyśka. Po prostu piecze naleśniki. I zjada bez dodatków. Czasem może zrobi kakao do tego, na co ja sie chętnie skuszam.. Kusić to on umie…
Ale też czasem kupujemy chleb w piekarni w Playas.
652 dzień wyprawy
Znam guayabę już od dobrego roku, ale na nowo odkryłam go kiedy pachniał wczoraj na stoisku z owocami..
Guayaba, znana również jako guawa, to tropikalny owoc pochodzący z Ameryki Środkowej i Południowej, ceniony za intensywny aromat i soczysty miąższ.
651 dzień wyprawy
Od lipca chodzę na targowisko w Playas. Każdego poniedziałku łażę jak głupek po tych nudnych stoiskach z wyprzedażą chińskich gówien, albo amerykańskich rzeczy z wystawek przy domach w Stanach. I dziś pierwszy raz była rzecz, którą Łukasz chciał.
650 dzień wyprawy
Zimno w tym Meksyku, jak nie wiem co. Grzejemy sie piecykiem. W południe wyszło słońce, ale już o 14 znowu hmury i faktycznie zimno. Kurtkę trzeba nosić, bo jest nie wiecej niż 15 C.
Niedziela całkiem spokojnie. Ja znowu na rowerku tym razem po turystycznej części Playas de Tijuana.
650 dzień wyprawy
Jedziemy z Iwoną zamówić drzwi w Rosarito. Ogarniamy sę sprawnie, ale potem rodzi się nowy problem. Postanawiamy wspólnie, że wigilia jednak w jakiejś restauracji a nie w domu. Przyjeżdża kuzyn Andrzeja z żoną, będzie Kasia z Magdą, my i pewnie George.
648 dzień wyprawy
Odpowiedź na pytanie jest prosta. Tak. Pomimo, że rok siedzimy w Meksyku, to jednak bylismy i na Hawajach (w styczniu) i w Japonii (w maju) i w Hiszpanii (we wrześniu) i w POlsce oczywiście. Jeździmy zatem jak szaleni, a jeszcze powiem w serecie że znowu szukamy biletu.
646 dzień podróży
Tijuana to miasto położone na wzgórzach północno-zachodniego Meksyku, tuż przy granicy z Stanami Zjednoczonymi. Jego specyficzna lokalizacja, z jednej strony na wysokości wzgórz, z drugiej zaś blisko oceanu, sprawia, że miasto ma bardzo zróżnicowaną topografię, co wpływa na warunki życia jego mieszkańców.
645 dzień wyprawy
Tacos są jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli kulinarnych Meksyku i stanowią istotny element jego tożsamości kulturowej. Choć technicznie nie są symbolem narodowym w sensie oficjalnym, jak np. godło z orłem na kaktusie, to bez wątpienia reprezentują Meksyk na całym świecie.
644 dzień podróży
Symbolem Meksyku jest majestatyczny wizerunek orła siedzącego na kaktusie (nopal) i pożerającego węża, który znajduje się na narodowej fladze oraz w godle Meksyku. Jest to ikoniczny obraz głęboko zakorzeniony w historii i mitologii kraju.
Wizerunek orła na kaktusie pochodzi z mitologii Azteków, rdzennego ludu Meksyku.
643 dzień podróży
Czuję się jak na wczesnej emeryturze. Naprawdę. Coś tam niby robię, ale tak naprawdę żyję prawie że pełnią życia, spokojnie i nieśpiesznie. Rano kawa, ćwiczenia, prysznic. A wczoraj wzięłam rano rower i pojechałam zjeść ceviche. I to ma sens, ciepły dzień przełom listopada i grudnia, wspaniałe niecałe dwadzieścia stopni Celsjusza.