518 dzień wyprawy
Jak w każdy poniedziałek w Playas de Tijuana setki stoisk z badziewiem. Wiele stoisk z warzywami i owocami, ale w większości badziewie czyli tysiące odpadów i rzeczy z wystawek przydomowych ze Stanów. Aż czasami się chce płakać, co to ludzie zbierają z ulicy i co to potem wyprzedają.