Archiwum kategorii: Ameryka Północna

50. Znowu w drodze

50 dzień podróży

Dziś ponownie ruszyliśmy eksplorować Meksyk. Wcześniej jednak przygotowaliśmy się uzupełniając zapasy wody do zbiornika bocznego w Defenderze i zapasowego worka na masce. Nigdy nie wiadomo kiedy zacznie się susza… Następnie żegnając się z właścicielką i zostawiamy jej na przechowanie naszą ściankę grodziową.

46. Pomiędzy wulkanami

46 Dzień wyprawy

Wspaniały dzień dzisiaj. Rano budzimy się w miarę wyspani, około 7.00. Wstajemy, bo chcemy jak najszybciej uciec z naszego pokoju bo nie ma okna. To znaczy ma, ale taki na szyb wentylacyjny, wewnętrzny. Więc trzeba zapalać światło rano, żeby było wiadomo czy jest już jasno i która godzina… Pakujemy się szybciutko i idziemy na parking po auto.

45. Ruszamy w drogę…

45 dzień wyprawy

Nareszcie ruszamy. Budzimy się wcześnie, podekscytowani oczekującą nas wyprawą. Ruszamy dziś z Veracruz do Puebla. Krzysiek idzie na strzeżony parking odebrać Defendera, ja pakuję wszystkie graty. Później razem wszystko upychamy w samochodzie i ruszamy w drogę. Jeszcze pożegnanie z „sąsiadami”, potem śniadanie w La concha, naszej ulubionej śniadaniowni, potem jeszcze kupuję wyciskany sok z ananasów, żegnam się z ulubionym sprzedawcą tych owoców i już w coraz gorętszym powietrzu wyjeżdżamy z Veracruz.