720 dzień wyprawy
Budzimy się rankiem, morze szumi doniośle. Całkiem wygodna ta nasza sypialnia. Ja troszeczkę boleję, że jest za mało okien, ale Krzysztof zapewnia mnie, że to dużo lepiej i bezpieczniej przede wszystkim. Ok. Więc mu wierzę.
Ale za to mamy pełno luster w naszym kamperze, a w sypialni to już w ogóle, z czego robimy też użytek w środku dnia.