187 dzień wyprawy
Dziś spokojny, prawie że nudny dzień. Ale drożdżówka upieczona, samochodowy spacer po mieście zaliczony. Odkryliśmy warzywny supersam, duży sklep z wieloma warzywami i owocami.
Potem szybkie zakupy w Walmarcie, bo pilnie potrzeba nam było parę produktów
Trafiliśmy też na mały zlot, w zasadzie zlocik starych aut.