Dzień pięćset dziewięćdziesiąty – 05.05.2020
Wczoraj odezwała się do nas jedna para z Holandii chyba. Na początku zakazów poruszania się w Kolumbii utknęli w Medellin. Pytali nas czy nadal siedzimy na naszym kampingu i jakie mamy plany na kolejne dni i tygodnie. Odpowiedzieliśmy zgodnie z prawdą, że za wielkiego wyboru nie mamy, bo wciąż nie ma wylotów samolotami do innych krajów, a i granice lądowe również są zamknięte. Zatem będziemy czekać tyle ile będzie potrzeba na naszym kampingu… Oni utknęli w dużym miecie i nie za bardzo im się tam podoba. My to rozumiemy. Zastanawiają się nad wysyłką auta do Europy i powrotem do domu, jednak to też nie jest takie proste. Albo biorą też pod uwagę przejazd na wybrzeże,tu gdzie my jesteśmy…
——————————–



