Kolumbia – Dzień 771

Dziś od rana czeka nas sporo przygotowywania. A szykujemy się do dalekiego wyjazdu do Kartageny. To jakieś 220 km w jedną stronę, tak daleko nie ruszaliśmy się już od ładnych paru miesięcy, a właściwie to od 8 miesięcy. Tym bardziej mamy lekko nerwową atmosferę, bo sprawdzamy czy wszystko zapakowaliśmy do toreb i samochodu. Napełniam gumowy bukłak woda i dodatkowy nasz zbiornik na dachu na wodę. Nigdy nie wiadomo ile wody w tym upale będzie nam potrzebne 😉

Nasz wyjazd nie jest tylko turystyczny. Jest częścią przygotowań i organizacji wysyłki naszego auta do Europy. O tym dlaczego i po co wysyłamy Defendera do Europy napiszemy na pewno jeszcze nie raz. Na teraz niech będzie wiadome tylko tyle, że jest to na ten moment najlepsza jak nam się zdaje decyzja. Od marca właściwie siedzimy w Kolumbii i nie ruszyliśmy się dalej na północ w kierunku USA. I nie wygląda na to żeby można było swobodnie przekraczać granice lądowe przez kolejne miesiące. A nie chcemy obawiać się rożnych ograniczeń, robienia testów na wirusa, płacenia dodatkowych dolarów za to….

w drogę…

Dlatego też spokojnie jedziemy na zachód do Kartageny gdzie mamy jutro spotkanie u notariusza w celu potwierdzenia dokumentów eksportowych. Upał przybiera na sile. Tankujemy trochę paliwa na stacji na wylocie z obwodnicy Santa Marta i kolejne kilometry ubiegają nam na podziwianiu krajobrazu. Samochód chodzi bardzo dobrze i jedzie się fajnie.

Po drodze jemy typowy obiad czyli mięso z grilla, zupę, jakiś napój i ryż. Z pełnymi brzuchami dojeżdżamy do napisu Cartagena gdzie robimy fotki. Już z daleka widzieliśmy wieżowce w dzielnicy hotelowo biznesowej. Robimy rundkę wokół półwyspu gdzie się znajdują a potem wjeżdżamy na pobliską górę z punktem widokowym. Na noc zatrzymujemy się w mieszkaniu w którym mamy nocować po przeprowadzce do Kartageny za jakiś czas…

W Cartagenie gorąco, ale przyjemnie. Miasto jest ładne i bardzo duże. Jesteśmy tylko w jego niewielkiej części. I w zasadzie dziś tylko go lekko objeżdżamy samochodowo…

Dzień siedemset siedemdziesiąty – 02.11.2020

——————-