775 dzień wyprawy
W jednym z małych meksykańskich sklepików, gdzie zapach świeżych tortilli miesza się z aromatem słodkich buñuelos i rozmowami sąsiadów, uwagę klientów przykuwa coś wyjątkowego — na ścianie, tuż nad ladą, wisi zdjęcie młodego mężczyzy. Ubrany w koszulę , patrzy prosto w obiektyw z lekkim uśmiechem.

