Przez Atlantyk/powrót – dwieście dwudziesty dzień wyprawy

Rejs mija powoli. A nam się wydaje, paradoksalnie, jakby czas gnał bardzo szybko. Zwyczajem stało się już oglądanie filmów o 14.00. Francuzi zwykle chwalą się swoimi długimi filmami z wyprawy do Afryki , (jakieś 15 czy 20 lat temu…). Oglądając filmy utwierdzamy się w przekonaniu, że nie mogą być one za długie…

Niby jesteśmy na równiku, ale pogoda jakaś taka kapryśna. Nie znaczy to że jest zimno, ale dziś na przykład całe niebo zaciągnięte chmurami i popaduje od czasu do czasu tropikalny deszcz. Temperatura utrzymuje się powyżej 25 stopni Celsjusza, także w kabinie pracuje klimatyzator, bez tego byłoby trochę za duszno…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.