1003. Wiejska sielanka….

1003 Dzień wyprawy

Wreszcie możemy się wyspać! W nocy znowu przyjemnie chłodniejsze temperatury. Nie ma takiego zaduchu w kamperze. No a przede wszystkim można zostawić uchylone okna, zabezpieczone moskitierą, przez którą nie wlatują miniaturowe gryzące muszki… Zatem można powiedzieć że zaczynamy odpoczynek…

W sezonie zimowym rezerwowanie kempingów na Florydzie nie jest takie proste. Z dnia na dzień można właściwie zapomnieć o jakimś wolnym miejscu. Nawet z tygodniowym wyprzedzeniem jest to utrudnione. Mnóstwo Amerykanów planuje swoje długie pobyty zimowe właśnie na Florydzie. Dlatego dziś siadamy do komputera i opracowujemy plan na kolejne tygodnie naszej podróży…

Co robimy jeszcze? Ano kupujemy w końcu bilety na luty do Polski. 80 lat to piękna okazja by celebrować.

Śpimy na Wickham Park Campground. Jest to miejsce w stanowym parku, ale jest urokliwie, dużo żółwi, które odwiedzają nas na naszym stanowisku.

żółwie w Wickham Park Campground

——————————————-

26.11.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.