181. Słodka niedziela…

181 dzień wyprawy

Dziś pyszne drożdżowe ciasto. Niedzielne. Ale niedziela mija nam leniwie i tylko wizyta Heidi, przyjaciółki pani domu mobiilzuje nas do ponad dwugodzinnej pogawędki. Heidi jest Niemką, także jej angielski jest z silnym niemieckim akcentem. To spore wyzwanie lingwistyczne, ale dajemy radę…

Poza tym podlewamy ogród, głaszczemy kota, karmimy go, dbamy by miał zawsze pełne miski. To raczej kot wychodzący… także wraca tylko na noc.A wieczorem się pojawia i zjada to, co jest w miseczce.

27.08.2023

———————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.