Argentyna – dzień 221

Dzień dwieście dwudziesty pierwszy 02.05.2019

W nocy znowu zimno. Niby ogrzewanie postojowe zadziałało wieczorem, ale już po północy wyświetlił się na wyświetlaczu błąd. Nici z grzania.. A noc co tu dużo mówić mroźna. Temperatura spadła do zera. Niżej nie, ale w aucie było chłodno.

Argentyna – Dzień 220

Dzień dwieście dwudziesty 01.05.2019

Znowu fantastyczny dzień. Raniutko jedziemy do Purmamarki. To przepiękne Pueblo położone w kolorowych górach, zwanymi górami siedmiu kolorów. Uroczo. Emocjonująco (jak mówią Argentyńczycy).

DCIM153MEDIADJI_0082.JPG

Dobrze, że przyjechaliśmy wcześnie rano, bo po 9.00 zaczyna się najazd turystów, którzy autokarami i busami zjeżdżają do miasteczka.

Panel solarny w wyprawówce – fanaberia, czy konieczność…?

Podczas podróży zapuszczamy się czasem w dosyć odległe i mało uczęszczane rejony naszego globu. Ciągnie nas do pustych przestrzeni, dzikiej natury i wolności … Marzymy o porankach wśród gór, chcemy obcować z dziką przyrodą, a jednocześnie mała cząstka nas chce zachować choć odrobinę luksusu i korzystać z dobrodziejstw cywilizacji…

Od ponad11 miesięcy jesteśmy w drodze.