70 dzień wyprawy
Jest zbyt piękny by poświęcić mu jeden dzień, więc zostajemy w WIelkim kanionie jeszcze kolejne godziny.. Rano wstajemy, jemy śniadanie, jest całkiem rześko. Postanawiamy sobie, ze nie będziemy tyle chodzić, bo to naprawdę nie może tak być, żeby tyle łazić.