80 dzień wyprawy
Budzimy się skoro świt, w sensie jak jest już jasno. Zimno. W samochodzie 6 stopni, a jest godzina 7.15. Na szczęście słońce przebija przez drzewa i widać, że zaczął się już piękny dzień. Wstajemy, witamy się z dziewczynami, robimy kawę, śniadanie, poranne obrządki.