684 dzień wyprawy
Coś dziwnego jest w ciągłym powtarzaniu się tygodnia. Znowu żyjemy w rytmie. Poznaję po tym, że chciałam napisać znowu sobota. Teraz już tylko jutro niedziela potem mój ulubiony poniedziałek i targ uliczny. A potem juz tydzień poleci i znowu sobota.