454. Wyprawa do Tjiuana

454 dzień wyprawy

Dziś niedziela, wstajemy nieco wcześnie i zaczynamy „pierwszy dzień nowego życia”… Oczywiście w przenośni, chociaż okoliczności nam się zmieniają bardzo. Okoliczności i sposób funkcjonowania na najbliższy czas. A to za sprawą dłuższego wyjazdu Iwony i Andrzeja. Zatem w miarę szybko jedziemy we czworo w kierunku Tijuana i przejścia granicznego San Isidrio. Tym razem beż stania w ogromnych kolejkach bo wjeżdżamy pod samo przejście dla pieszych dla osób posiadających zezwolenie Sentri.

Żegnamy się z naszymi przyjaciółmi w miarę sprawnie i odjeżdżamy w głąb Meksyku… Zostajemy sami…

Reszta dnia to spokojny powrót do domu do Alego. W południe jedziemy na Punta Azul z Alim na godzinkę, potem powrót na obiadek i dłuższe rozmowy na tarasie….

26.05.2024

————————————–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.