468. Niedzielny relaks…

468 dzień wyprawy

Niedziele zawsze staramy się spędzać nieco inaczej niż powszednie dni w tygodniu. Co prawda ostatnio wszystkie dni są podobne do siebie jednak niedzielę traktujemy szczególnie ;). Zatem korzystając z pobytu Kingi jedziemy na trochę na miasto. Nie ma w Rosarito może nic spektakularnego, jednak warto tam pojechać żeby się trochę rozejrzeć. Potem małe zakupy „alkoholowe” na wieczór i powrót do domu. W planach był jeszcze relaks na basenie…

9.06.2024

———————————-