607. La Bufadora – legenda o wielorybku

607 dzień wyprawy

Wspaniały dzień dzisiaj. Ranek chłodny. Mgły wszędzie, wyszło trochę słońce, ale zaraz się schowało miedzy mgliste chmury. Potem znowu wyszło. Miejsce jest fajne, bo super słychać fale oceanu. Niby jesteśmy na górze, na skale ale jednak tuż pod nami plaża i wspaniały szum przybijających do brzegu fal. Zjedliśmy na śniadanie płatki owsiane, Krzysie swoje ryżowe wafle z mozzarellą, najpierw oczywiście kawa. Potem już drobne prace porządkowe przy defenderze, obok nas rozbiła się z namiotem para rowerzystów, ona kanadyjka, on Australijczyk. Ucięliśmy sobie krótką pogawędkę. Szybko zeszłam na problem bezdomności w Kanadzie. Bo przecież w takim Vancouver to ludzie pokotem leą na ulicy… Kanadyjka mówi mi, że to dlatego że jest szeroki dost®p do narkotyków, a bardzo mały stopień zapełnienia etatów „państwowych” takich jak policjanci, lekarze, pielęgniarki.

Ciekawe.

Rankiem obserwujemy też jak przyjeżdża rodzina, w cztery auta i rozkłada się .. (można zrobić o rodzinności meksykanów)

Potem pojechaliśmy do Ensenady trzymaliśmy się na rybnym targu i kupiliśmy dwa wspaniałe rybki. Dojechaliśmy do La Bufadory. To ci przeżycie. Oglądamy jak bardzo turystyczne miejsca potrafią zobrzydzić wszystko, nawet najlepsze miejsce. W praktyce chodzi o to, że przy postrzępionym brzegu półwyspu La Bufadora, fale wcinają się w jednym miejscu potężnie w skały dzięki czemu woda niejako wystrzeliwuje w górę. Droga do tego miejsca jest wybetonowana a z każdej strony mnóstwo stoisk z pamiątkami wszelakiej maści. I do tego każdy Cię nagabuje, myśląc że jesteśmy Amerykanami.

Kiedy już wychodzimy z tego deptaku nadmorskiego (parking 50 pesów czyli 2,5 USD) ogromne poruszenie robi się wśród sprzedawców. Bus de barco – słyszymy i po chwili już wiemy. Ensenada jest portem i miejscem gdzie przybijają ogromne wycieczkowce. Autobusy wożą ludzi właśnie tu, do a bufadory A wiadomo, że to Amerykanie, bogaci ludzie, po życiu na wycieczkowcu spragnieni pamiątek i lokalnyh uciech w postaci michelady, czyli napoju alkoholowego, bądź pinacolady.

Lądujemy na parkingu El MIrador. Jest pusto, pięknie. Wyciagamy grila i robimy sobie rybki. Całkiem dobre. Życie ma sens. Cisza… spokój…

Ale, ale, miała być legenda o La Bufadora, bo miejsce jak wiadomo jest piękne

miał być widok na La bufadorę, a jak zwykle jest na nas…

Legenda o La Bufadora

Legenda o La Bufadora, zwaną również „Wyjącym Gejzerem”, pochodzi z regionu Ensenada w Baja California, gdzie znajduje się imponująca formacja skalna, która przy odpowiednich warunkach wyrzuca potężne fontanny wody, przypominające wybuch gejzeru. Woda eksploduje z niesamowitą siłą i hałasem, co przyciąga nie tylko turystów, ale i uwagę miejscowej ludności od wielu pokoleń. Istnieje wiele wersji tej legendy, a jedną z najpopularniejszych jest opowieść o młodym wielorybie, który zgubił się w oceanie.

Legenda mówi, że pewnego dnia młody wieloryb, pełen ciekawości świata, oddalił się od swojej rodziny i dopłynął w pobliże wybrzeża Ensenady. Zaintrygowany światłem i dźwiękami dobiegającymi z zatoki, wpłynął między skały. Niestety, szybko zorientował się, że nie jest w stanie wydostać się z wąskiego przesmyku, uwięziony w labiryncie skalnym, gdzie poziom wody ciągle się zmieniał. Zdesperowany wieloryb zaczął wystrzeliwać strumienie wody w górę, próbując zwrócić uwagę innych wielorybów i ludzi.

Lokalni rybacy usłyszeli głośne wycie i zobaczyli, jak fontanna wody wystrzeliwuje w powietrze z niesamowitą siłą. Myśleli, że to znak od duchów oceanu i byli przerażeni. Zamiast pomóc wielorybowi, niektórzy bali się, że to zwiastun nadchodzącej katastrofy. Młody wieloryb walczył, by się uwolnić, aż ostatecznie nie dał rady dłużej się opierać sile natury i zginął w wodach zatoki.

Dziś, każda kolejna fala przypływu i eksplozja wody z La Bufadory przypomina wycie młodego wieloryba, który wołał o pomoc. Mieszkańcy Baja California wierzą, że dusza wieloryba została połączona z zatoką i że to właśnie on, wystrzeliwując wodę, przypomina ludziom, aby szanowali morze i jego stworzenia.

26.10.2024

————————-

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.