723 dzień wyprawy
Playas ma swój urok. Niezaprzeczalnie. Mimo, że trochę śmierdzi nieczystościami. Zewsząd. Czasem mam wrażenie, że to piasek na plazy śmierdzi..
Idąc promenadą, można podziwiać kolorowe murale i graffiti na słynnym ogrodzeniu granicznym, które symbolizuje podział, ale i artystyczny głos nadziei. Szum fal, nadmorska bryza i lokalni sprzedawcy oferujący meksykańskie przysmaki tworzą niepowtarzalną atmosferę. Spacer można zakończyć w jednej z kawiarni z widokiem na ocean, delektując się zachodem słońca nad Pacyfikiem.




19.02.2025



