885 Dzień Wyprawy
Rozpoczynamy trzeci dzień pobytu na obecnym miejscu. Bardzo nam sie tu podoba. Jesteśmy w zasadzie nad samym górskim strumieniem, zaledwie 20 m. Mamy niedaleko toalety. Co prawda stoimy w odległości 40 m od drogi asfaltowej. Ale jest to w zasadzie prawie ślepa droga dojazdowa do 2 kempingów położonych wyżej w górach. A poza tym prawie nikt tu nie jeździ.
Zatem odpoczywamy i chłoniemy naturę. Poza tym trochę „pracujemy” nad doposażeniem kampera. Zdecydowaliśmy że potrzebujemy więcej energii… Tak myślałem wcześniej, ale odkładałem tą myśl na kiedy indziej. Jednak od wyruszenia z Tijuany, poza miejscami gdzie byliśmy na kempingach podłączeni pod sieć, energii brakuje. Co prawda mamy agregat który doskonale ten brak energii zastępuje. Jednak codzienna jego praca generuje trochę hałasu, zanieczyszcza środowisko, czasem nie chcemy komuś w pobliżu zakłócać spokoju.

Poza tym agregat zużywa od 0,6 do 0,9 galona paliwa na godzinę. Przeliczyliśmy że w perspektywie wielu miesięcy panele słoneczne powinny się zwrócić. A dodatkowo pozwolą w ciszy odpoczywać…

Zatem zamówiliśmy kilka elementów na Amazon z dostawą do pobliskiego Spanish Fork. Wczoraj przy okazji objazdu okolicy odebraliśmy pierwszą paczkę. Dziś pojechałem sam ponownie do Spanish Fork aby odebrać kolejną. A pojutrze ma dotrzeć główny element instalacji, 400W komplet paneli.
Zatem dziś mieszanina odpoczynku i pracy…
31.07.2025
———————————-



