351. Chillout w Rosarito

351 dzień wyprawy

Wczoraj Krzysiek skupił się na filmach, a to przecież nie był najważniejszy punkt programu. Wczoraj odwiedziła nas Magda, przede wszystkim zatem to był dzień super relaksacyjny, byłyśmy w jaccuzi, farbowałyśmy włosy, a przede wszystkim gadałyśmy, gadałyśmy, gadałyśmy. Dyskutowaliśmy o ksiązkach, miedzy innymi o biografi Kapuścińskiego, którą napisał Artur Domosławski, ale też o Żulczyki, Twardochu i wielu innych. Każde takie spotkanie jest budujące i wnoszące.

upiekłam pyszne kulebiaczki z kiszoną kapustą, a do tego białe wino.

A dziś spokojny dzień, oprócz tego, że Ali trochę dokazuje i nie może sobie miejsca znaleźć.

13.02.2024

—————————–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.