703. Wir wrażeń w Animal

703 dzień wyprawy

Wczoraj przyjechaliśmy tuż po zachodzie słońca. Dziś od rana cieszymy się naszym pojazdem. Naszym nowym RV, czyli RECREATIONAL VEHICLE. Auto rekreacyjne. Kamper. Nasz Fred. Jeszcze nie wiem, czy to będzie jego oficjalne imię, ale na razie się przymierzamy…

Po południu jadę z Iwoną na rekonesans, szukamy kogoś kto zrobi meble do kuchni. POtem lunch. Znalazłam (miałam jakąś reklamę na FB) super knajpę o nazwie Animal. Po prostu jedno z lepszych miejsc gdzie byłyśmy. Wszystko obłędnie pyszne, a najbardziej sushi.

Knajpę znalazłam akurat pod Iwonę. Bo jak kelnerzy nie skikają to knajpa marna, mówi. No to znalazłam taką że skikają, a walet parking, czyli parkingowy działa na QR codzie. Już przy wyjściu klikasz na swój kod i jak wychodzisz to auto już czeka…przyjemność kosztuje 4 USD.

Ale jest wiele dobrego w knajpie, oprócz pysznego jedzenia kryształowe żyrandole.. a to wiadomo symbol luksusu.

campana de pistachio czyli deser lodowy z ciastem francuzkim polany dulce de leche

30.01.2025

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.