Dzień sto dziewięćdziesiąty piąty 06.04.2019
Piękny dzień dziś. Jedziemy do Valle Hermoso. Wspaniałe miejsce…. Nic dodać nic ująć. Droga długa ale niezbyt męcząca, jakieś 180 km. Czeka na nas koziołek, a w zasadzie dwa. Raczymy się fernetem, winem i piwem. Życie ma sens.

Wstać trzeba było co prawda wcześnie, ale późno nie ma sensu jechać… Na razie cieszymy sie życiem. Bardzo…
Wieczorem hamburgery. Całkiem dobre, przygotowane przez Guillermo.







