Mural w Kolumbii

Kolumbia – Dzień 683

Na razie póki co ciągle gorąco. Chyba tutaj nigdy się pogoda nie zmienia, choć w telewizji trąbią, że zbliża się okres deszczowy i w tym roku ma być bardziej obfity, także w burze. Akurat burze ostatnio zdarzają się bardzo często, prawie co drugi dzień. A w wiadomościach podają, że tegoroczny sezon huraganów jest bardziej intensywny. Co prawda nasz rejon omijają silne wiatry, ale generalnie całe Karaiby są na nie narażone.

Kolejny dzień spędzony na rehabilitacji. Już trzeci raz w tym tygodniu. Znowu masowanie ramienia, ćwiczenia, potem okłady zimne, ciepłe, albo jakoś tak…

Wracaliśmy dziś w dużym deszczu, a raczej w tym co się po nim zrobiło na ulicach, czyli wielkie rzeki. Nie mają tu żadnego odprowadzenia wody, więc wszystko spływa ulicami z gór prosto do morza.

Dzień sześćset osiemdziesiąty trzeci– 06.08.2020

——————————

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.