Kolumbia – Dzień 692

Sobotni poranek, a tu nie ma czasu na odpoczynek. Nasz bardzo napięty grafik zleceń, ostatnio nie pozwala na zbyt długie odpoczynki. Z rozrzewnieniem wspominamy pobyt na plaży, albo czas z przed kilku tygodni, kiedy to oglądaliśmy cały dzień filmy… No dobra, trochę żartuję. Nie jest oczywiście tak źle, bo sami tak sobie to zorganizowaliśmy. Jednak faktycznie natłok, tematy i ilość zleceń jest spora.

Protesty w Bogocie

Od kilku dni dochodzą nas informacje o protestach mieszkańców Bogoty przeciw wprowadzeniu tam ponownie bardzo ścisłej kwarantanny. Zakazano całkowicie wychodzenia w weekendy i zamknięto wszystkie sklepy poza absolutnie koniecznymi. Można iść tylko do apteki i lekarza, banku. Nic dziwnego, że ludzie protestować zaczynają, bo coraz więcej osób musi zamykać sklepiki, warsztaciki, restauracje już chyba całkiem padły i hotele….

z mną mistrzu ćwiczy, rehabilituje swoje mięśnie. Bo sobota, wiec cały dzień w domu…

Ciekawe jak to się skończy w stolicy. Inna sprawa, że tam burmistrzem jest kontrkandydatka w przyszłych wyborach w opozycji do obecnego prezydenta Kolumbii. Tak więc oprócz zdrowia wchodzi w grę polityka. A cierpią ludzie….

Dzień sześćset dziewięćdziesiąty drugi – 15.08.2020

——————————–