1126 dzień wyprawy
Dziś znaczną część dnia wisimy na telefonach. Każdy z kimś gada, o czymś. Plotki, ploteczki i inne ważne rzeczy. Potem hamburgery, potem ciasto, potem kąpiel, to znaczy gorący prysznic. Fajnie jest mieć prąd. Jutro już jedziemy do Natalki i Pawła. Jakieś troche ponad 100 mil nas czeka. 114 dokładnie…
29.03.2026



