102 dzień wyprawy
Dzień zaczął się wspaniale. Obudziliśmy się na parkingu Walmartu w Laurel, wyspani, w miarę wypoczęci. Zadowoleni. Wczoraj wieczorna burza i dosyć intensywny, ale chwilowy deszcz nie przeszkodził nam cieszyć się wieczorem i wielką ilością lodów czekoladowych. Rano zebraliśmy się czym prędzej i pojechaliśmy do Cracer Barrel do Bilings.