366 dzień wyprawy
Dzień szukania donic. Jakkolwiek dziwnie to brzmi ale pod tym hasłem może się zawrzeć dzisiejszy dzień. Rano rozmowy z Mamą, z Emilką. Krzysztof pojechał na budowę. My z Iwoną najpierw zakup ziemi, przypilnowanie Andrzeja by zjadł śniadanie potem wycieczka do Popotli w kontekście rozpoznania donic na Punta Azul. Wszystko brzmi dziwnie i mocno technicznie i mocno „po naszemu”
Finalnie jednak ja i Iwona połowę dnia spędzamy na rozkminianiu super ważnych rzeczy. i tyle.




28.02.2024
———————————–



