649. Sobota dynamicznie…

650 dzień wyprawy

Jedziemy z Iwoną zamówić drzwi w Rosarito. Ogarniamy sę sprawnie, ale potem rodzi się nowy problem. Postanawiamy wspólnie, że wigilia jednak w jakiejś restauracji a nie w domu. Przyjeżdża kuzyn Andrzeja z żoną, będzie Kasia z Magdą, my i pewnie George. Zatem nie w domu Za dużo ludzi. I tu nowe wyzwanie. Wszystkie znane knajpy są nieczynne 24 i 25 grudnia. I co teraz?

Po południu roweruję po Playas…

07.12.2024

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.