776 dzień wyprawy
Dziś jedziemy na obiad z Iwoną i Andrzejem. Wczoraj farbowanie włosów, wobec tego dziś należy się pokazać światu. Albo jakoś tak. Jedziemy do Ochuny to jednak jedna z najlepszych knajp w Rosarito i nie ma co o tym dyskutować.
Wczoraj jedne z ostatnich poprawek na Punta Azul a dziś już odpoczynek. Na całego…

Popołudnie upływa nam na rozmowach nareszcie inne tematy, a nie tylko budowa. W nagrodę polityka Trumpa zdomnowała nasze dysputy. lamb chops jak zwykle bez pudła podobnie jak polędwica wołowa i krewetki w tempurze. A tiramisu jak zwykle niezwykle pyszne…


13.04.2025


