1120. W stronę Tulsa

1120 dzień wyprawy

Jedziemy i jedziemy. Z kampingu wyjeżdżamy wcześnie, przejeżdżamy przez Oklahoma City. Wcześniej normalne procedury, tankujemy tam gdzie najtaniej, gdzie uda nam się znaleźć na aplikacji GasBuddy informację gdzie jest najtańsze na naszej trasie paliwo Z powodu wojny w Iraku ze Stanamy Zjednoczonymi i Izrealem, ceny paliw szaleją. Po prostu szaleją. Nie wiadomo co dalej ale nic to, trzeba jechać, póki co, wiec tankujemy i jedziemy. Gdzieś po drodze zatrzymujemy się na rest area i jemy coś na kształt obiadów. Już się nawet nie wysilamy i nie udajemy, że coś gotujemy… Nie ma czasu…

Wieczorem zajeżdżamy na cracer barell do Tulsa. Spotykamy się z Piotrem Jaskiernią. Gadamy przez godzinę w aucie.

23.03.2026

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.