23.04.2026
Przyszedł ten czas. Lecimy. Pora wielka. Wracać. Na lato, nie na lata. Podkreślamy to z pełną mocą, ale chyba nie chodzi po prostu o Polskę, chodzi o jakąś dziwną chęć wyrwania się ze sztywnyc ram swojego miejsca urozenia, swojej przynależności. Nie jest tak, że możesz być kim chcesz. Ramy, środowisko, miejsce gdzie przycodzisz na świat, ma ogromny wpływ na nas. To prawda, możesz dużo, ale trudno z podświadomości wydubać pewne zakrzenienia.
Co dalej? No jest plan. Najpierw dużo załatwiania potem dużo pracy.



