Boliwia – Dzień 284

image232

Dzień dwieście osiemdziesiąty czwarty  04.07.2019

Tak jakoś doszło do nas, że w Polsce są ogromne upały i lato w pełni. Że rytm przyrody się nie zmienia. My jakoś tak ostatnio mamy, że zmieniamy strefy klimatyczne w miarę przemieszczania się i musimy szybko adaptować się do warunków. Jeszcze kilka dni temu mieliśmy tropikalne upały na północy Boliwii. W Guayaramerin siedzieliśmy w pokoju hotelowym z klimą i nie wychodziliśmy na zewnątrz, bo było około 42 stopni, a wilgotność wynosiła prawie 90%. Wystarczyło przejechać 2 – 3 dni na południ, a w nocy prawie marzniemy…

image208

Ale tak całkiem dobrze, to nie ma. Jednak są obowiązki nawet podczas takiej wyprawy, a może szczególnie podczas wprawy… Dlatego od rana ponownie zabieram się za kolejne naprawy auta. Dziś przyszła pora na wymianę klocków hamulcowych z przodu. Stare niby jeszcze są grube, ale z jednej strony bardziej się zużyły. A na dodatek już od dawna nam strasznie piszczą podczas hamowania. Pewnie trochę za mocno się przygrzały podczas jednego z bardzo wielu zjazdów w górach. Mamy w zapasie komplet klocków na obie osie, więc wymienię.

sdr

Będziemy mieli spokój najprawdopodobniej do końca wyprawy. Przy okazji dolewam po troszku oleju do obudowy przegubów, sprawdzam stan przewodów hamulcowych i innych elementów.

sdr

Zapomniałbym jeszcze o regulacji luzu na łożyskach, który to zauważyłem wczoraj. No i nie byłoby dnia bez niespodzianki gdybym nie znalazł kolejnej usterki. Jakoś tak rzuciła mi się w oczy jedna śruba, a raczej jej brak! Okazało się po sprawdzeniu w internecie, że pękł nam wspornik przekładni kierowniczej. Słabo !!

sdr

Ale z drugiej strony dobrze, że zauważone to tu, kiedy są możliwości aby coś temu zaradzić. Jutro będzie oprócz regulacji luzu na łożyskach z tyłu, dodatkowa robota Zobaczymy czy uda się to w miarę sprawnie pospawać i czy długo wytrzyma…

dav

Oprócz prawie całego dnia spędzonego przy aucie trochę pomogłem żonie w gotowaniu, po tym jak zacięła się w palec… nic groźnego, jednak wyłączyło ją to z prac w kuchni. Co prawda cała akcja miała miejsce pod koniec gotowania i dla mnie zostało tylko przypilnowanie kurczaka w piecu. Kurczak 3 dzień z rzędu…

Wieczorem rozmawiamy z Maxem o Polsce, góralach, dzwonach kościelnych i nowoczesnych systemach ich napędzania. Ciekawe są te rozmowy i uprzyjemniają nam wieczory…

 

Napisz do nas
Facebook
YouTube