Archiwum kategorii: Meksyk

786. Ciągle dużo się dzieje

786. dzień wyprawy

Ciągle zawirowania, dużo się dzieje, masa problemików do rozwiązania. Apogeum się zbliża, bo ciągle jeszcze przed nami wiele nierozwiązanych spraw. Wszystko związane z domem na Playas de tijuana. Ale powoli krok za krokiem, wszysto się rozwiazuje. Najgorsze, że pies ciągle w aucie siedzi i nie ma jak go wybiegać, choć się bardzo staramy.

785. Rosół – zawsze dobra rzecz

785. dzień wyprawy

Bez rosołu to chyba by nie było Krzyśka. On tylko rosół, rosół i rosół. Może dlatego że to zupa nieskompliowana, szybka i skuteczna. Napełnia brzuch ma tłuszcz i jakby witaminy. Mówi się też że wzmacnia…

Czy to Argentyna, czy Ekwador czy Kolumbia czy Meksyk, czy Belgia, czy Polska, Krzysiek gotuje rosół

22.04.2025

783. Wielkanoc 2025

783 dzień wyprawy

To już kolejna wielkanoc w podróży, czy raczej poza domem, chociaż nasz dom jest dokładnie tam, gdzie my razem jesteśmy. Tym razem nasza wielkanoc jest w Luisie i on jest teraz naszym domem. Są jajka wczoraj zrobiłam sałatkę jarzynową, jest świeży chleb masło i herbata.

782. Wielka sobota

782 dzień wyprawy

Trochę spraw. Jesteśmy osobno, bo ja pilnuję Alka a Krzysiek luisa. .Może za parę dni przeniesiemy sięna Punta Azul, to tam będzie można bezpiezniej trzymać Luiska samego…

Póki co, śpimy osobno. Ciekawe… Jeżdżę codziennie na Playas, co jest trochę uciążliwe..

780. Poranne ćwiczenia

780 dzień wyprawy

Niektórzy zaczynają dzień od medytacji. Inni od przewracania się na drugi bok i udawania, że to jeszcze noc. Ale ci najbardziej szaleni – od ćwiczeń. Tak, poranne wygibasy, czyli tajna broń przeciwko zginięciu w fotelu biurowym i starzeniu się jak banan zapomniany w plecaku.

779. Skąd się biorą bezdomni w Tijuanie?

779. dzień wyprawy

Odwożę dziś Iwonę i Andrzeja na lotnisko. Przejeżdżając przez Tijuanę nie sposób nie zauważyć, że to tętniące życiem miasto graniczne na północy Meksyku, od lat boryka się z rosnącą liczbą osób w kryzysie bezdomności. Kolorowe murale, plaże i ulice pełne kultury kontrastują tu z rzeczywistością wielu ludzi, którzy żyją bez dachu nad głową.

778. Ostatni dzień

778 dzień wyprawy

Załatwianie ostatnich spraw. Jutro odwożę Iwonę i Andrzeja na granicę. Oni wyjeżdżają do Europy, a my zostajemy pilnować Alusia i spraw pozostałych w Playas de Tijuana i troszkę w Punta Azul.

Byle do przodu. Krok po kroku wszystko załatwiamy Rozliczenie częściowe zrobione.

777. Co kryje poniedziałkowy bazar?

777 dzień wyprawy

Dziś poniedziałek niezwykle pracowity. Wstaję skoro świt a i tak za późno, bo juz od piątej słychać szczęk rozkładanych stołów i zadaszeń Aluminiowe rurki składane jedna w drugą wydają charakterystyczny dźwięk.

Biegnę zająć miejsce przy bramie. Otwieram szeroko, wystawiam stół i walizkę z ubraniami z darów (głównie z szaf i magazynów Iwony).