214 dzień wyprawy
Rano wstaliśmy już prawie w deszczu . Ciemne chmury zbierały się szybko dookoła nas. Miejscówka którą wybraliśmy wczoraj była bardzo spokojna. Jeden samochód tylko minął nas przed zmierzchem, ale schował się w lesie i tyle go widzieliśmy. Podobnie jak my szukaj miejsca na nocleg.