114 dzień podróży
Poranek nad Muncho Lake po spokojnej nocy był przyjemny i prawie idylliczny. Po porannej kawie z widokiem na jezioro i otoczające je góry zjedliśmy śniadanko, ryż na mleku, banany orzeszki. Mogliśmy obserwować startujący z wody samolot. Nieopodal naszego miejsca noclegu znajduje się bowiem ośrodek wypoczynkowy/camping i ten sposób jest najłatwiejszy do komunikacji ze światem.