Dzień osiemdziesiąty siódmy 19.12.2018
Wczoraj jeszcze wieczorna wizyta nas czekała. Borkowscy zaprosili nas na wspólne robienie empanadas. Co to była za przygoda. Trzeba przyznać, że mają przepiękny dom. Gdybym tam nie była to nigdy bym nie pomyślała, że w Argentynie może być naprawdę taki porządek i europejskie warunki.
