Archiwum kategorii: Podróże

802. Hania i Jacek

802 dzień wyprawy

Bardzo miło zleciał czas z Hanią i Jackiem. Pomagali nam troszkę z Alusiem a pozatym bardzo miło minął czas na rozmowach, dyskusjach i dzieleniu sie refleksjami. Szczególnie na temat mieszkań pozyskanych od starszych sąsiadów (czytaj sprawa Nawrockiego). Jesteśmy wszyscy przygotowani do wyborów prezydenckich.

801. Naprawa rolety w kamperze

801 dzień wyprawy

Jakis czas temu zepsuła się roleta. Jedna z wielu w naszym Luisku

Kiedy sznurek od rolety w kamperze postanawia przejść na emeryturę, robi to zwykle znienacka. Czasem się przetrze, czasem pęknie jak struna w gitarze — i zostajesz z roletą, która ani w górę, ani w dół, ani do ludzi.

800. Same rocznice

800 dzień podróży

Niesamowite. Stuknął nam już 800 dzień w podróży. Wiele bardzo wiele się działo w tym czasie. Ruszyliśmy w 2023 z Meksyku, z Veracruz, potem USA potem Kanada potem Alaska, potem przez Stany do Meksyku potem Hawaje, Japonia Hiszpania i Polska.

799. Szukamy tapicera

799 dzień wyprawy

Wymyśliliśmy sobie że wymienimy gąbkę w jednym z wałków w naszym Luisie. Niestety Objechaliśmy większość tapicerni w Rosarito, a nawet w Popotla. Niestety żadna nam nie przypadła do gustu. Obsługa jest mało sprawna, nie ma odpowiednej gąbki tapicerzy albo robią problemy, albo chcą sztukować, albo chcą za grube pieniądze.

798. Same piątki

798 dzień wyprawy

Tak człowiek czasem patrzy na ten kalendarz i nie dowierza. Dziś maj piąty dzień miesiąca i jeszcze też w roku występuje piątka, także trzy piątki, które mogą dobrze świadczyć.

Piątka to liczba zmiany, ruchu, wolności, buntu i doświadczenia.

797. Uciekamy

797 dzień wyprawy

Tak się zdarza że jesteśmy tak zmęczeni tym psem, że wychodzimy z domu zostawiamy go i jedziemy do naszego Luiska trochę odpocząć. W Luisie jak w domu, jest prąd, woda, toaleta, telewizor, internet, Netflix. Czego chcieć więcej. Nawet zapasy są w szafkach, zwłaszcza słodycze ciągle jeszcze, wobec tego jest co przegryźć…

Bo w Luisie fajnie jest…

04.05.2025

796. Vellella – żeglarz bez steru

796 dzień wyprawy

Wygląda jak miniaturowy żaglowiec zrobiony z galaretki. Jest przezroczysta, błękitna, leciutka i całkiem bezradna wobec kierunku, w jakim wieje wiatr. Vellella, nazywana czasem „żeglarzem mórz” lub „by-the-wind sailor”, to niezwykły morski organizm, który od lat fascynuje naukowców i plażowiczów.

795. Montujemy antenę Starlinka

795 dzień wyprawy

Dziś dzień zapowiadał się bezwietrznie wobec tego zadecydowaliśmy że będziemy montować antenę na dachu. Chodzi o to by podczas jazdy yła przymocowana na stałe do dachu. Wczoraj kupiliśmy profile aluminiowe i dziś Krzysiek rzeźbił zestaw do montażu…

Niestety po dwóch godzinach pracy zerwał się wielki wiatr i było super słabo….

794. A w sercu ciągle maj

794 dzień wyprawy

Kupujemy dziś profile aluminiowe. Jutro w planie montaż anteny starlinka. W Playas de Tijuana administracja miejska postanowiła zrobić wjazd na plażę i zwozili ziemię, koparki ją utwardzały, a cała operacja oprócz możliwosci wjazdu na plażę zakończyła się zerwaniem kabla do internetu i dzięki temu nie ma internetu.