Kolumbia – Dzień 723

Dzisiejsze poranne wiadomości telewizyjne donosiły, że było jeszcze kilka incydentów w nocy w Bogocie i Medellin. Znowu napadli na jakiś autobus policyjny i nawet go spalili. Pewnie potrzeba sporo czasu zanim ludzie pójdą po rozum do głowy i nie będą niszczyć ulic i sprzętów użyteczności publicznej. Ale to już jest taka tendencja wszędzie gdzie ludzie protestują. Znajdą się zawsze jakieś grupy żeby coś ukraść i zniszczyć.

My cały dzień siedzimy w oddzielnych pokojach z przerwami na kawę, śniadanie i obiad ;). Piszemy zawzięcie kolejne litery, słowa i zdania do wciąż następnych stron i artykułów. A mamy wrażenie, że nic nie ubywa z tej roboty…

Na weekend jest plan żeby pojechać gdzieś na plażę i trochę sprzątnąć samochód. Ma być już wolno chodzić po plażach zobaczymy czy się uda. A Defenderowi przyda się trochę przewietrzenia i sprzątnięcia wnętrza…

Dzień siedemset dwudziesty trzeci – 15.09.2020

———————