24. Krewetkowe szaleństwo…

24 dzień wyprawy

Krewetki to za każdym razem mój pierwszy wybór kulinarny. Dziś na śniadanie rozdzieliliśmy się trochę. Krzysztof poszedł do knajpki na dół i zamówił sobie smażone w głębokim tłuszczu empanadas z serem. Nie powiem wyglądały apetycznie. Ale jednak powstrzymałam sie od zejścia na dół i wyczekałam jeszcze z godzinkę, aby udać się na bazarek.

23. Przypadkowa fiesta w Veracruz

23 dzień wyprawy

Przebywanie w jednym miejscu ma jednak swoje dobre strony. Możemy wybrać do którego baru pójdziemy na posiłek i miej więcej wiemy czego tam się spodziewać… Chociaż chyba przedwczoraj danie dnia mocno mnie zaskoczyło na minus. Bo kurczak ze słodkim sosem z fasoli nie był dla mnie dobrym zestawieniem… Ale generalnie chwalimy sobie okoliczne knajpki i bary.

22. Wraca fala upałów w Veracruz

22 dzień wyprawy

Od przybycia do Veracruz obserwujemy znaczące załamanie pogody. Po pierwszych dwóch dniach upałów, przyszedł front zimniejszego powietrza. Można by powiedzieć że takiego chłodu się nie spodziewaliśmy w tym rejonie świata. Ale to był jakiś krótkotrwały układ baryczny, bo obecnie znowu powróciły upały i mocno nam dopieka słońce…

Za każdym razem wychodząc na posiłek czy do sklepu unikamy promieni słonecznych i kryjemy się w cieniu budynków.

21. Oceanarium w Veracruz

21 dzień podróży.

Kolejny tydzień zaczynamy od święta. To znaczy że dziś jest święto państwowe w Meksyku. Zatem musimy się liczyć z tym że ponownie większość knajpek i sklepików jest pozamykanych. Zatem nie pozostaje nam nic innego jak śniadanie zjeść ponownie w tej samej knajpce.

20. Niedziela w Veracruz

20 dzień podróży.

W nocy nadszedł na Veracruz chłodny front. Na dodatek wieje mocno i temperatura dziś spadła do około 20 stopni. Można powiedzieć że marzniemy. Powyciągaliśmy cieplejsze ubrania. Ale na mieście obserwujemy że większość ludzi też zmieniła garderobę. A niektórzy nawet chodzą w kurtkach.

19. Pierwszy weekend w Veracruz

19 dzień podróży.

Oblicze miasta zmienia się wraz z dniami tygodnia. Tak jest chyba na całym świecie i to samo również obserwujemy w Veracruz. Po owocowym śniadaniu około południa wyszliśmy ponownie na miasto w celu „upolowania” jedzenia. Ruch na ulicach jakby lekko osłabł w stosunku do poprzednich dni.

18. Wynajmujemy mieszkanie w Veracruz

18 dzień podróży.

Jeszcze przed rozpoczęciem podróży, wraz z decyzją o wysłaniu Defendera statkiem, wiedzieliśmy że będziemy musieli trochę zaczekać w Veracruz na nasz pojazd. Sytuacja jednak w takich procedurach jest dosyć dynamiczna i terminy się zmieniają. O ile w momencie kupowania biletów lotniczych data przypłynięcia statku do Veracruz była 18 marca, to na dzień dzisiejszy zmieniła się na 24 marca.

16. Ostatni dzień na Jukatanie

16 dzień wyprawy.

Tulum jest specyficznym miastem. Rano po opuszczeniu hotelu, przejeżdżamy przez strefę hotelową. Przez kilka kilometrów drogi usytuowane są hotele i właściwie nie widać wybrzeża. Wszystkie obiekty zaanektowały tą najbardziej pożądaną część, czyli dostęp do morza. Turyści którzy wykupili wczasy w tych obiektach mogą nacieszyć się kąpielami w wodzie.

Podróże to nasza pasja

Napisz do nas
Facebook
YouTube