695 dzień wyprawy
Po wielu miesiącach starań i poszukiwaniach najlepszego klienta, dziś wreszcie nadszedł ten dzień. Antonio, oficer na statku po trzech godzinach wnikliwego oglądania, kupił naszego Defendera.
Żal, radość, smutek, ulga, tysiące przeciwstawnych uczuć. Ale jesteśmy zadowoleni. trzeba iść dalej.