626 dzień wyprawy
Oprócz codziennych obowiązków dzisiaj prawdziwa uczta. Jadę z Iwoną do Tijuany spróbować spektakularnego steka. Dojrzałe Rib Eye, idealnie marmurkowe z całym żebrem, z pieczonymi ziemniakami, papryką nadziewaną serem Oaxaca, cebulką i ostrym chili. Do tego pyszne guacamole.



