606 dzień wyprawy
Wczorajsza nocna wyprawa do Tijuany nie należała do najprzyjemniejszych. Nocne miasto trudno jest przejechać. Za dnia jest niełatwo, a co dopiero w nocy. Odbieraliśmy wczoraj o 23 Iwonę i Andrzeja, którzy przyjechali z Polski. Aluś cały szczęśliwy, że jego właściciele przyjechali.