525 Emiliano Zapata

525 dzień wyprawy

I znowu nowy tydzień. W poniedziałki tradycyjnie w Playas de Tijuana jest targ uliczny. Przez ponad dwa kilometry po obu stronach ulicy ciągną się tymczasowe stoiska, na których sprzedają może śmieci. Oprócz paru stoisk z warzywami i owocami, a także ze sprzętem mechaniczno elektrycznym na potrzeby majsterkowania czy budowania, reszta kramów to ciuchy, często używane, i tak zwane mydło i powidło..

520 Chia na drugie śniadanie…

520 dzień wyprawy

W związku z tymi problemami żołądkowymi Krzysztofa, staramy się jeść w miarę regularnie i w miarę lekkostrawnie. Codziennie przygotowuję więc posiłki, które zabieramy ze sobą, tak by mógł zjeść regularnie w ciągu dnia. Ja korzystam z dobrodziejstwa inwentarza domowego i mam prawie codziennie na drugie śniadanie wspaniałą chia z mlekiem migdałowym 😉 razem z owocami.

517. Niedziela

517 Dzień wyprawy

Odpoczynek. Wymęczeni jesteśmy bardzo. Jeszcze miesiąc. Długi miesiąc przed urlopem w Polsce. 5 tygodni. Za pięć tygodni według planu będziemy w samolocie. Z drugiej strony lepiej się tak mocno nie przywiązywać do tej myśli… Oczywiście plan jest, natomiast trzeba pamiętać, że los i różne okoliczności mogą się poplątać.

Podróże to nasza pasja

Napisz do nas
Facebook
YouTube