126 dzień wyprawy
Budzimy się wyspani. Co prawda słońce jest dostyć wysoko i nieco daje zbyt dużo blasku przez te naze zasłonki w oknach, ale jest całkiem przyjemnie, nie ma wielkiego upału. Wychodzimy z auta i z uśmiechem zauważamy, że nie ma wielkich rojów komarów Trochę jest, ale bez przesady.