116 dzień podróży
Dojechaliśmy wczoraj do Whitehoarse, nakupowaliśmy uszczelek w mieście, zakleiliśmy szpary, spotkaliśmy dziewczyny Całkiem miły wieczór, gorąco, spontanicznie, trochę wina.
A pozatym wieczorem burza niewielka, ale za to bardzo fajnie się ochłodziło.
Wiele czasu spędziliśmy w Walmarcie, a potem pod Canadian Store, by najpierw zadobyć zestaw uszczelek, a potem je wykleić… Przy okazji kupiliśmy repelent i siatkę na głowę.