Przez Atlantyk/powrót – dwieście dwudziesty drugi dzień wyprawy

Dziś o północy wpłynęliśmy do Dakaru. Później popłyniemy już prosto do Tilbury w Anglii, Antwerpia w Belgii i już po kolejnych dniach będziemy w Hamburgu. Już bliżej jak dalej…

Cały gorący, upalny dzień spędziliśmy w Dakarze, nie wychodząc niestety ze statku. Nasi współpasażerowie stwierdzili, że nie będą się narażać na ebolę i malarię, a my nie chcieliśmy kapitanowi zawracać głowy o jakieś tam pozwolenie na opuszczenie pokładu. Mogliśmy więc z górnego pokładu podziwiać pracę Senegalczyków przy załadunku statku.

Korzystając z krótkiego postoju w porcie, Krzysztof w ramach odstresowania wyciągnął wędkę (swoją drogą ciekawe czym on się tak stresuje???) i zaczął łowić ryby. Niestety nic nie złowił, ale co sobie porzucał wędką to jego…

SONY DSC

Port w Dakarze położony jest w samym sercu miasta. Na ciemniejącym, wieczornym niebie pięknie rozświetlonym od świateł, błyskają światła lądujących na pobliskim lotnisku samolotów.

Dziś sobota, wiec na kolację była pizza i spaghetti. Po prostu przepyszne…

SONY DSC